Pelargir

Z Endore
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Pelargir

Pelargir v1.png

Położenie i Geografia

Pelargir to wielki port rzeczny położony w południowym Gondorze, w krainie Lebennin, przy ujściu rzeki Sirith do szerokich w tym miejscu wód Anduiny. Choć od otwartego morza dzieli go znaczna odległość, wielka rzeka zapewnia miastu bezpośrednie połączenie z Zatoką Belfalas i pozwala docierać tutaj dużym statkom morskim.

Położenie Pelargiru sprawia, że jest on jednym z najważniejszych węzłów komunikacyjnych południowego Gondoru. Drogą wodną można stąd dotrzeć zarówno ku Minas Tirith i północnym ziemiom królestwa, jak i ku wybrzeżom Belfalas oraz dalszym krainom południa. Okoliczne ziemie Lebenninu należą do żyznych i gęściej zaludnionych obszarów Gondoru, dzięki czemu do miasta nieustannie napływają żywność, drewno, wino oraz inne towary przeznaczone na handel lub zaopatrzenie floty.

Samo miasto od wieków jest nierozerwalnie związane z żeglugą. Nabrzeża, magazyny, stocznie i warsztaty szkutnicze zajmują znaczną część portowej dzielnicy, a widok statków handlowych oraz okrętów Gondoru należy tutaj do codzienności.

Historia Pelargiru

Historia Pelargiru jest starsza od samego Królestwa Gondoru. Miasto zostało założone w 2350 roku Drugiej Ery przez Wiernych Númenorejczyków, którzy coraz liczniej osiedlali się na wybrzeżach Śródziemia. Pelargir szybko stał się jednym z ich najważniejszych portów i schronieniem dla tych, którzy pozostawali wierni dawnym tradycjom Númenoru.

Po Upadku Númenoru i założeniu Gondoru mieszkańcy Pelargiru opowiedzieli się po stronie Isildura i Anáriona, a port stał się jednym z filarów nowego królestwa. W czasach Królów Żeglarzy jego znaczenie jeszcze wzrosło. Rozbudowywano stocznie, powiększano flotę i właśnie stąd wypływały okręty uczestniczące w wojnach Gondoru na południu.

Szczególnie bolesny ślad w historii miasta pozostawiła Waśń Rodzinna. Castamir Uzurpator, cieszący się dużym poparciem w nadmorskich prowincjach Gondoru, uczynił Pelargir jednym z głównych ośrodków swojej władzy. Po jego śmierci w 1447 roku III Ery jego synowie oraz stronnicy wycofali się do miasta. Oblężeni przez wojska króla Eldacara przygotowali flotę i ostatecznie uciekli drogą morską do Umbaru. Ich potomkowie stali się zaciekłymi wrogami Gondoru i dali początek potędze Korsarzy z Umbaru.

Dawne konflikty powróciły w 1634 roku III Ery, gdy Korsarze zaatakowali Pelargir. Podczas najazdu zginął król Gondoru Minardil, a samo wydarzenie na długo zapisało się w pamięci mieszkańców południowych prowincji.

Pomimo kolejnych wojen i okresów osłabienia Gondoru Pelargir zachował swoje znaczenie. Przez następne stulecia pozostawał jednym z najważniejszych portów, stoczni i punktów koncentracji wojsk na południu królestwa.

Mieszkańcy Pelargiru

Pelargir jest miastem znacznie bardziej związanym z morzem i handlem niż położone w głębi kraju Minas Tirith. Na jego ulicach spotkać można przedstawicieli niemal wszystkich warstw społeczeństwa południowego Gondoru.

Najliczniejszą grupę stanowią zwykli Gondorczycy: marynarze, rybacy, tragarze portowi, rzemieślnicy, kupcy oraz pracownicy stoczni. Całe rodziny od pokoleń związane są z Anduiną i morzem, a umiejętność żeglugi jest tutaj równie ceniona jak znajomość rzemiosła czy handlu.

W mieście obecni są również Dúnedainowie, przede wszystkim przedstawiciele rodów związanych z administracją, wojskiem i flotą Gondoru. Choć nie dominują liczebnie, zajmują wiele stanowisk wymagających zaufania namiestnika i odgrywają znaczącą rolę w zarządzaniu miastem oraz jego obroną.

Pelargir przyciąga również mieszkańców innych części Gondoru. Przybywają tu kupcy z Dol Amroth i Linhiru, ludzie z Lossarnach i Lebenninu, żołnierze kierowani do służby na południu oraz podróżnicy poszukujący statków płynących wzdłuż wybrzeża.

Cudzoziemcy nie są w mieście czymś niezwykłym, szczególnie w dzielnicach portowych. Handel sprowadza tu ludzi z innych krain, choć przybysze z dalekiego południa często spotykają się z podejrzliwością, zwłaszcza jeśli ich pochodzenie może łączyć ich z Haradem lub Umbarem.

Gospodarka i Styl Życia

Życie Pelargiru podporządkowane jest rzece i morzu. Miasto stanowi jeden z najważniejszych ośrodków handlowych Gondoru, przez który przepływają towary przewożone pomiędzy wnętrzem królestwa a jego południowymi wybrzeżami.

Szczególne znaczenie posiada przemysł stoczniowy. Budowa oraz naprawa statków wymaga ogromnych ilości drewna, płótna, smoły, lin, żelaza i pracy wyspecjalizowanych rzemieślników. Wokół portu rozwinęły się więc warsztaty cieśli okrętowych, kowali, powroźników i żaglomistrzów, a wraz z nimi liczne magazyny i targowiska.

Na nabrzeżach można znaleźć zarówno niewielkie łodzie rybackie, rzeczne barki przewożące towary w górę Anduiny, jak i pełnomorskie statki handlowe oraz okręty należące do floty Gondoru.

Życie mieszkańców miasta jest bardziej gwarne i otwarte niż w wielu innych częściach królestwa. Karczmy portowe pełne są marynarzy, kupców i żołnierzy, a wieści z południa docierają do Pelargiru często wcześniej niż do Minas Tirith.

Znaczenie wojskowe

Pelargir jest nie tylko portem handlowym, lecz także jednym z najważniejszych punktów obrony południowego Gondoru. Stacjonujące tutaj okręty strzegą dolnego biegu Anduiny oraz szlaków prowadzących przez Zatokę Belfalas.

Największym zagrożeniem pozostają Korsarze z Umbaru. Dzielące oba miasta stulecia wojen, najazdów i wzajemnej nienawiści sprawiają, że każdy większy ruch floty na południu jest uważnie obserwowany. Dla mieszkańców Pelargiru Umbar nie jest odległym przeciwnikiem znanym jedynie z opowieści, lecz realnym zagrożeniem, które w przeszłości docierało już pod same mury miasta.

Z tego powodu utrzymanie portu i jego floty ma ogromne znaczenie dla całego Gondoru. Utrata Pelargiru otworzyłaby wrogim okrętom drogę w górę Anduiny i jednocześnie poważnie utrudniła obronę całego południowego wybrzeża.

Aktualnie

W 2974 roku III Ery Pelargir przeżywa okres wzmożonej czujności. Rządzący Gondorem namiestnik Ecthelion II od lat wzmacnia obronę królestwa, a Pelargir, jako najważniejszy port południa, zajmuje w tych działaniach szczególne miejsce.

W porcie nie brakuje pracy. Stocznie budują i naprawiają statki, żołnierze oraz marynarze ćwiczą na nabrzeżach, a patrole wypływające ku Zatoce Belfalas wypatrują jednostek mogących należeć do Korsarzy. Jednocześnie handel nadal kwitnie i dla większości mieszkańców codzienność wyznaczają przede wszystkim przybywające statki, ceny towarów oraz praca w porcie.

Nad tym pozornym spokojem coraz wyraźniej ciąży jednak cień wydarzeń ze wschodu. Minęło ponad dwadzieścia lat, odkąd Sauron otwarcie powrócił do Mordoru, a Orodruina ponownie zaczęła wyrzucać ogień. Z Ithilien napływają niepokojące wieści, lecz dla wielu mieszkańców Pelargiru większym i znacznie bardziej namacalnym zagrożeniem pozostają żagle pojawiające się na południowym horyzoncie.

Umbar rośnie w siłę, jego korsarze stają się coraz śmielsi, a pogłoski mówią o kolejnych napadach na gondorskie statki i wybrzeża. Nikt nie wie, czy są to jedynie kolejne akty piractwa, czy zapowiedź większego konfliktu.

Mimo to Pelargir nie sprawia wrażenia miasta oczekującego rychłej wojny. Nabrzeża pozostają pełne kupców i marynarzy, karczmy tętnią życiem, a statki każdego dnia wypływają na Anduinę i ku otwartemu morzu. Jedynie zwiększona obecność żołnierzy, okręty stojące przy wojskowych nabrzeżach i rozmowy prowadzone półgłosem przypominają, że czasy stają się coraz mniej spokojne.

Dla mieszkańców południowego Gondoru Pelargir pozostaje bramą na morze. Jeżeli jednak nadejdzie wojna z południa, będzie również jedną z pierwszych tarcz, które przyjmą jej uderzenie.