Lokacje

Z Endore
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania


Anfalas

Anfalas v1.png

Anfalas, zwany również Długim Wybrzeżem, to rozległa i słabo zaludniona kraina południowo-zachodniego Gondoru, ciągnąca się wzdłuż wybrzeża Wielkiego Morza. Z dala od wielkich miast i głównych traktów królestwa życie płynie tu spokojniej, wyznaczane przez rytm połowów, wypasu stad i pracy na niewielkich gospodarstwach. Większość mieszkańców skupia się w małych osadach, wioskach rybackich oraz samotnych gospodarstwach rozsianych pomiędzy wzgórzami i nadmorskimi równinami. Anfalas nie należy do najbogatszych ziem Gondoru, lecz jego mieszkańcy słyną z samodzielności, wytrzymałości i przywiązania do rodzinnych stron. Wybrzeże pełne jest zatok, skalistych odcinków i miejsc dogodnych do lądowania, dlatego miejscowi od dawna zachowują czujność wobec korsarzy i innych przybyszów od strony morza. Choć władza namiestnika Gondoru sięga również tutaj, odległość od Minas Tirith sprawia, że lokalni możni mają znaczną swobodę w codziennym zarządzaniu krainą. Wieści ze wschodu docierają do Anfalas z opóźnieniem, a rosnące zagrożenie ze strony Mordoru dla wielu mieszkańców pozostaje jeszcze czymś odległym i niemal nierzeczywistym. Znacznie bardziej realne są obawy przed napadami z południa oraz coraz śmielszą działalnością ludzi związanych z Umbarem. Mimo ubóstwa i rozproszenia osad Anfalas pozostaje wierną częścią Gondoru, a jego mieszkańcy w razie potrzeby są gotowi bronić własnych ziem przy użyciu tego, co mają pod ręką. Dla podróżnika Długie Wybrzeże może wydawać się spokojnym krańcem królestwa, lecz morze i południowe rubieże sprawiają, że nawet tutaj cień nadchodzących wydarzeń zaczyna być coraz bardziej wyczuwalny.

Lamedon

Lamedon v1.png

Lamedon to górzysta kraina południowego Gondoru, rozciągająca się u podnóża Ered Nimrais, pomiędzy dolinami rzek Ciril i Ringló. Jej krajobraz tworzą zielone wzgórza, skaliste przełęcze, pastwiska oraz żyzne doliny, w których skupia się większość osad. Najważniejszym ośrodkiem regionu jest Calembel, położone nad Ciril i stanowiące naturalny punkt handlowy dla okolicznych mieszkańców. Lamedon nie należy do najbogatszych części Gondoru, lecz jego ziemie zapewniają dobre warunki dla hodowli, rolnictwa i niewielkiego rzemiosła. Mieszkańcy krainy uchodzą za ludzi twardych, przywykłych do górskiego klimatu i życia z dala od największych miast królestwa. Dzięki położeniu w głębi kraju Lamedon nie doświadcza bezpośrednio zagrożeń od strony morza tak często jak Anfalas czy Belfalas, choć wieści o korsarzach i rosnącej potędze Umbaru budzą coraz większy niepokój. Przez miejscowe drogi przechodzą kupcy, posłańcy i podróżnicy przemieszczający się pomiędzy południowymi prowincjami Gondoru a ziemiami położonymi bliżej Białych Gór. Władza namiestnika pozostaje tu uznawana, jednak codzienne sprawy w dużej mierze pozostają w rękach miejscowych możnych i starszyzny osad. W roku 2974 Trzeciej Ery wojna wydaje się jeszcze odległa, lecz coraz częściej mówi się o niepokojących wydarzeniach na wschodzie oraz o ruchach ludzi związanych z Mordorem. Lamedon pozostaje spokojną i wierną prowincją Gondoru, której siła nie wynika z wielkich twierdz ani bogactwa, lecz z ludzi dobrze znających swoje góry i gotowych stanąć w ich obronie.

Belfalas

Belfalas v1.png

Belfalas to jedna z najbogatszych i najbardziej rozwiniętych krain południowego Gondoru, rozciągająca się wokół wybrzeży Zatoki Belfalas. Jej sercem jest Dol Amroth, potężne portowe miasto i siedziba książąt, których ród od pokoleń należy do najznamienitszych w całym królestwie. Łagodne wzgórza, żyzne ziemie i bliskość morza sprawiają, że region czerpie bogactwo zarówno z rolnictwa, jak i handlu morskiego. Tutejsze porty odwiedzają kupcy z wielu stron Gondoru, a miejscowi żeglarze dobrze znają niebezpieczne wody południowego wybrzeża. Nad Belfalas ciąży jednak stałe zagrożenie ze strony korsarzy z Umbaru, których okręty od dawna wyprawiają się na północ w poszukiwaniu łupów. Z tego powodu nadmorskie strażnice, garnizony i flota odgrywają tu znacznie większą rolę niż w spokojniejszych prowincjach położonych w głębi kraju. Mieszkańcy Belfalas są dumni ze swojej odrębnej tradycji, a w opowieściach miejscowych rodów wciąż pobrzmiewają echa dawnego Númenoru oraz legend o elfickiej krwi książąt Dol Amroth. W roku 2974 Trzeciej Ery region pozostaje silny i względnie bezpieczny, choć coraz częstsze wieści z południa oraz rosnąca aktywność sprzymierzeńców Mordoru budzą niepokój. Dla Gondoru Belfalas stanowi nie tylko ważne zaplecze gospodarcze, lecz także jeden z najważniejszych bastionów chroniących południowe wybrzeża królestwa. Dla podróżnika jest to kraina białych murów, morskiego wiatru i rycerskiej dumy, pod której spokojnym pięknem coraz wyraźniej czuć napięcie nadchodzących czasów.

Lebennin

Lebennin v1.png

Lebennin to żyzna i gęsto zaludniona kraina południowego Gondoru, położona pomiędzy dolnym biegiem Anduiny a wybrzeżami Zatoki Belfalas. Jej nazwa oznacza „Pięć Wód”, co dobrze oddaje charakter regionu, przez który przepływają liczne rzeki i strumienie, użyźniające pola, łąki i sady. Dzięki temu Lebennin należy do najbardziej urodzajnych ziem Gondoru i od dawna stanowi ważne zaplecze rolnicze dla południowych prowincji królestwa. Najsłynniejszym miastem regionu jest Pelargir, wielki port nad Anduiną, od wieków będący jednym z najważniejszych ośrodków handlu, żeglugi i wojskowej obecności Gondoru. To właśnie przez Pelargir przechodzą towary z głębi kraju, a także wieści, ludzie i wpływy płynące zarówno z północy, jak i z południowych mórz. Lebennin uchodzi za krainę zamożną, dobrze zagospodarowaną i silnie związaną z dawnym dziedzictwem Númenorejczyków, którego ślady wciąż widoczne są w portach, drogach i osadach. Jednocześnie bliskość Anduiny i otwartych wód sprawia, że mieszkańcy regionu pozostają czujni wobec zagrożeń nadciągających od strony Umbaru oraz południowych sprzymierzeńców Saurona. W roku 2974 Trzeciej Ery życie w Lebennin wciąż toczy się względnie spokojnie, lecz kupcy, marynarze i urzędnicy coraz częściej mówią o niepokojących zmianach na południu i o wzroście napięcia na wodnych szlakach. W przeciwieństwie do bardziej odludnych prowincji Gondoru, Lebennin odczuwa wielką politykę i ruch świata znacznie wyraźniej, ponieważ to tutaj przecinają się handel, władza i strategiczne interesy królestwa. Dla podróżnika jest to kraina szerokich rzek, zielonych pól i bogatych portów, lecz pod powierzchnią codziennego dostatku wyczuć już można cień nadchodzących prób.

Ithilien

Ithilien v1.png

Ithilien to piękna, lecz niespokojna kraina Gondoru, rozciągająca się na wschodnim brzegu Anduiny, pomiędzy rzeką a cieniem gór otaczających Mordor. Niegdyś należała do najwspanialszych ziem królestwa, słynąc z żyznych ogrodów, pachnących ziół, lasów i licznych osad, które korzystały z bliskości wielkiej rzeki oraz dawnych traktów handlowych. Do dziś wielu mieszkańców Gondoru wspomina Ithilien jako „ogród Gondoru”, miejsce wyjątkowo urodzajne i piękne, gdzie natura i ludzkie osadnictwo długo pozostawały w harmonii. Jednak po utracie Minas Ithil, a zwłaszcza po powrocie Saurona do Mordoru, kraina zaczęła żyć pod coraz cięższym cieniem wschodu. W roku 2974 Trzeciej Ery Ithilien wciąż nie jest całkowicie opuszczone, lecz życie toczy się tu ostrożniej niż dawniej, a wiele dawnych siedzib i posterunków trwa jedynie dzięki uporowi obrońców Gondoru. Coraz częściej pojawiają się tu wrogie patrole, szpiedzy, zbłąkani słudzy ciemności i oddziały przemieszczające się z okolic Minas Morgul ku zachodnim granicom. Z tego powodu w Ithilien szczególną rolę odgrywają strażnicy oraz ludzie przywykli do cichego zwiadu, tropienia i szybkiego znikania wśród zarośli, wzgórz i ruin dawnych zabudowań. Mimo zagrożenia kraina wciąż zachwyca urodą: srebrzyste gaje, porzucone tarasy, kamienne drogi i ukryte strumienie przypominają o dawnym bogactwie oraz potędze Gondoru. Dla Gondoru Ithilien pozostaje nie tylko cenną ziemią, ale także tarczą i strefą graniczną, która jako pierwsza odczuwa każdy ruch sił wychodzących z Mordoru. Dla podróżnika jest to kraina równie piękna, co niebezpieczna — miejsce, w którym ślady dawnej chwały splatają się z ciszą, czujnością i stale rosnącym cieniem wojny.

Anórien

Anorien v1.png

Anórien to rozległa kraina północnego Gondoru, rozciągająca się pomiędzy Minas Tirith na wschodzie a Mering Stream na zachodzie, który wyznacza granicę z Rohanem. Od południa jej krajobraz zamykają stoki Białych Gór, natomiast ku północy ziemia otwiera się na szerokie równiny i dolinę Anduiny. Przez Anórien przebiega Wielki Zachodni Trakt, jedna z najważniejszych dróg łączących Gondor z Rohanem i dalszymi ziemiami zachodu. Wzdłuż południowych rubieży wznoszą się wzgórza, na których utrzymywane są gondorskie ogniska sygnałowe, gotowe ostrzec sprzymierzeńców o nadchodzącym zagrożeniu. Znaczną część krainy zajmują żyzne pola, pastwiska i niewielkie osady, które zaopatrują Minas Tirith oraz pobliskie garnizony. Na zachodzie leży Firienholt, stary las porastający okolice Halifirien, gdzie przebiega granica pomiędzy Gondorem i Rohanem. W bardziej odludnych częściach Anórien można również natrafić na mieszkańców Drúadan Forest, potomków ludu Drúedain, którzy od dawna żyją z dala od większych osad Gondoru. W roku 2974 Trzeciej Ery Anórien pozostaje stosunkowo spokojnym zapleczem królestwa, lecz jego znaczenie strategiczne jest ogromne — przez tę ziemię prowadzi najważniejsza droga ku Rohanowi, a ze wzgórz można szybko przekazać alarm w stronę zachodu. Bliskość Minas Tirith sprawia, że obecność wojska, posłańców i urzędników namiestnika jest tu bardziej odczuwalna niż w wielu dalszych prowincjach. Dla podróżnika Anórien jest krainą szerokich pól, starych dróg, zalesionych wzgórz i dalekich widoków na Białe Góry — spokojnym sercem Gondoru, którego cisza może jednak w każdej chwili zostać przerwana blaskiem zapalonych ognisk.

Harondor

Harondor v2.png

Harondor to pograniczna kraina leżąca na południowych rubieżach Gondoru, rozciągająca się pomiędzy rzekami Poros i Harnen. Od dawna stanowi ziemię sporną, o którą rywalizują Gondor i ludy Haradu, dlatego jej dzieje naznaczone są wojnami, najazdami i częstymi zmianami wpływów. Krajobraz Harondoru jest surowszy niż w żyznych prowincjach północnego Gondoru — spotkać tu można suche równiny, kamieniste wzgórza, nadmorskie odcinki wybrzeża oraz nieliczne osady rozsiane wzdłuż dróg i rzek. Choć ziemia ta nie należy do najbogatszych, jej znaczenie strategiczne jest ogromne, ponieważ stanowi naturalną strefę buforową pomiędzy Gondorem a południowymi krainami. Przez Harondor prowadzą szlaki, którymi mogą nadciągać kupcy, wędrowcy, ale także wojownicy i zwiadowcy związani z Haradem lub Umbarem. W roku 2974 Trzeciej Ery region pozostaje niespokojny, a wpływy Gondoru są tu słabsze niż w dawnych wiekach, zwłaszcza z dala od lepiej strzeżonych przepraw i posterunków. Miejscowa ludność jest nieliczna i przywykła do życia w cieniu ciągłego zagrożenia, dlatego osady często mają półwojskowy charakter, a codzienność naznaczona jest ostrożnością i czujnością. W Harondorze szczególną rolę odgrywają strażnice, patrole oraz niewielkie garnizony, których zadaniem jest obserwowanie pogranicza i opóźnianie ewentualnych wtargnięć z południa. Kraina ta nie ma blasku Belfalas ani potęgi Minas Tirith, lecz dla Gondoru pozostaje niezwykle ważna, bo to tutaj najwcześniej można dostrzec ruchy nieprzyjaciela nadciągającego z Haradu. Dla podróżnika Harondor jawi się jako ziemia pogranicza — surowa, wystawiona na działanie słońca i wiatru, a zarazem pełna napięcia, bo każdy trakt i każda strażnica przypominają, że pokój na tych ziemiach nigdy nie jest dany raz na zawsze.

Rohan

Rohan v1.png

Rohan to rozległa kraina jeźdźców położona na północny zachód od Gondoru, znana przede wszystkim z bezkresnych trawiastych równin, silnych koni i wojowniczej, lecz dumnej ludności. Ziemia ta, dawniej zwana Calenardhonem, została nadana Eothéodowi przez Gondor, a od tego czasu Rohirrim strzegą jej jako własnego królestwa. Krajobraz Rohanu tworzą przede wszystkim falujące stepy, szerokie pastwiska, nieliczne lasy i rozrzucone osady, których mieszkańcy żyją blisko natury oraz hodowli koni. Sercem kraju jest Edoras, stolica położona u stóp gór, gdzie wznosi się złota siedziba królów, Meduseld. Choć Rohan nie jest tak stary, bogaty ani miejski jak Gondor, jego siłą są ruchliwość, hart ducha i znakomita jazda, budząca respekt w całym zachodnim Śródziemiu. W roku 2974 Trzeciej Ery na tronie Rohanu zasiada jeszcze Thengel, ojciec Théodena, a królestwo pozostaje ważnym sojusznikiem Gondoru, choć żyje własnym rytmem i własnymi troskami. Na wschodzie i północy stale obecne są obawy przed najazdami oraz niepokojami nad granicami, a szerokie przestrzenie kraju sprawiają, że zagrożenia często pojawiają się nagle i znikają równie szybko. Lud Rohanu ceni odwagę, lojalność, gościnność i pamięć o przodkach, a pieśni oraz opowieści o dawnych czynach zajmują ważne miejsce w ich kulturze. Dla mieszkańców Gondoru Rohan jest krainą wiernych sprzymierzeńców i groźnych jeźdźców, dla podróżnika zaś jawi się jako ziemia wiatru, trawy i koni, gdzie człowiek nigdy nie jest całkiem oddzielony od otwartego horyzontu. To kraina mniej wyniosła niż Gondor, lecz pełna siły i wolności, której duch najpełniej objawia się w galopie przez bezkresne zielone równiny.

Udun

Udun v1.png

Udûn to ponura dolina północno-zachodniego Mordoru, zamknięta pomiędzy pasmami Ered Lithui i Ephel Dúath. Stanowi jedno z najważniejszych wejść do Czarnej Krainy, ponieważ od północy prowadzi ku niej droga przez Morannon – Czarną Bramę, a od południa przejścia prowadzą dalej na równinę Gorgoroth. Krajobraz Udûnu jest surowy i niegościnny: dominują tu nagie skały, popioły, ciemne zbocza oraz ziemia niemal całkowicie pozbawiona życia. Nie jest to jednak pustkowie — dolina pełni rolę ogromnego zaplecza wojskowego Mordoru, gdzie gromadzone są oddziały, zapasy i machiny przeznaczone do dalszych kampanii. Liczne fortyfikacje, strażnice i obozy sprawiają, że każdy przybysz szybko znajduje się pod obserwacją sług Saurona. Szczególne znaczenie ma południowa część doliny, strzeżona przez potężne umocnienia Carach Angren, zwane również Isenmouthe, które kontrolują drogę ku wnętrzu Mordoru. W roku 2974 Trzeciej Ery Udûn tętni już działalnością wojenną, ponieważ po powrocie Saurona i ponownym umocnieniu Barad-dûr znaczenie tego miejsca gwałtownie wzrosło. Przez dolinę przechodzą orkowie, żołnierze, niewolnicy i transporty zmierzające ku fortecznym ziemiom Czarnego Władcy. Nad Udûnem niemal nieustannie unoszą się dym, kurz i blask palenisk, nadając całej krainie wrażenie ogromnej kuźni przygotowującej się do wojny. Dla podróżnika jest to jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc w Śródziemiu — brama do Mordoru, gdzie każdy trakt prowadzi coraz głębiej pod cień Saurona.

Gorgoroth

Gorgoroth.png

Gorgoroth to ogromny, jałowy płaskowyż w północno-zachodniej części Mordoru, otoczony górami i niemal całkowicie odcięty od reszty Śródziemia. Jego krajobraz tworzą czarne równiny, popękana ziemia, hałdy skał i niezliczone doły oraz wyrobiska wykute przez sługi Saurona. Z pęknięć w ziemi wydobywają się opary, a dym często zalega w zagłębieniach, nadając całej krainie duszny i martwy charakter. Nad płaskowyżem dominuje Orodruina, Góra Przeznaczenia, wznosząca się samotnie pośród pustkowia i widoczna z ogromnej odległości. Na północnym wschodzie majaczy natomiast Barad-dûr, której odbudowa po powrocie Saurona w 2951 roku Trzeciej Ery ponownie uczyniła Gorgoroth sercem jego potęgi. W roku 2974 Trzeciej Ery płaskowyż coraz wyraźniej zamienia się w wojenne zaplecze Mordoru — powstają drogi, obozy, kopalnie, kuźnie i miejsca przeznaczone do gromadzenia wojsk oraz zaopatrzenia. Poruszają się tędy orkowie, ludzie sprzymierzeni z Sauronem, niewolnicy i transporty materiałów kierowane ku Barad-dûr oraz innym twierdzom Czarnej Krainy. Dostęp do Gorgoroth jest ograniczony przez otaczające pasma górskie, a najważniejsze przejścia pozostają pilnie strzeżone, przez co przedostanie się tutaj bez wiedzy Mordoru jest niezwykle trudne. Nie ma tu niemal nic, co przypominałoby zwyczajne życie — ziemia służy przede wszystkim wojnie, przemysłowi i przygotowaniom do przyszłych kampanii Saurona. Dla podróżnika Gorgoroth jest prawdziwym sercem ciemności: pustkowiem zdominowanym przez ogień Orodruiny i cień Barad-dûr, gdzie sama ziemia zdaje się podporządkowana woli Czarnego Władcy.

Imlad Morgul

Imladmorgul v2.png

Imlad Morgul, czyli Dolina Morgulu, to ponura dolina wyrzeźbiona w zachodnich zboczach Ephel Dúath, stanowiąca jedno z najważniejszych przejść pomiędzy Ithilien a wnętrzem Mordoru. Jej sercem jest Minas Morgul, dawne Minas Ithil, niegdyś wspaniała gondorska twierdza, która po zdobyciu przez Nazgûli została przemieniona w miejsce grozy i siedzibę Upiorów Pierścienia. Przez dolinę płynie Morgulduin, którego zimne, zatrute wody opuszczają góry i kierują się dalej ku Ithilien oraz Anduinie. Wzdłuż rzeki ciągną się blade, zatrute łąki i nienaturalna roślinność, a sama dolina wydaje się niemal całkowicie pozbawiona zdrowego życia. Przez Imlad Morgul prowadzi dawna droga z Osgiliath, która po minięciu Minas Morgul wspina się dalej ku przełęczom Gór Cienia i ostatecznie prowadzi na równiny Gorgoroth. Nad doliną znajduje się również zdradliwa droga ku Cirith Ungol, biegnąca przez strome schody i ponure rozpadliny górskie. W roku 2974 Trzeciej Ery Imlad Morgul jest już silnie strzeżonym przedpolem Mordoru, przez które przemieszczają się orkowie, posłańcy oraz oddziały służące Sauronowi. Blada poświata Minas Morgul odbija się nocą od skał, a unoszące się nad rzeką opary nadają dolinie wygląd miejsca zatrutego nie tylko fizycznie, lecz również przez samą obecność zła. Dawne ślady Gondoru — mosty, droga i kamienne budowle — wciąż przypominają, że była to kiedyś piękna i żyzna część królestwa, lecz obecnie służą już jego wrogom. Dla podróżnika Imlad Morgul jest jedną z najstraszniejszych granic Śródziemia: miejscem, gdzie zielone ziemie Ithilien kończą się niemal nagle, a droga zaczyna prowadzić prosto w cień Mordoru.

Nurn

Nurn v1.png

Núrn to rozległa kraina południowo-wschodniego Mordoru, skupiona wokół ciemnych wód Morza Núrnen. W przeciwieństwie do jałowych pustkowi Gorgoroth ziemie te są znacznie żyźniejsze, a liczne pola i pastwiska stanowią główne zaplecze żywnościowe Czarnej Krainy. Uprawa ziemi nie jest jednak dziełem wolnych mieszkańców — większość prac wykonują niewolnicy podporządkowani Sauronowi, zmuszani do dostarczania żywności jego armiom. Osady, gospodarstwa i magazyny rozsiane są przede wszystkim w pobliżu jeziora oraz na terenach, gdzie ziemia pozwala na regularne plony. Krajobraz Núrn jest surowy i posępny, ale nie tak martwy jak północny Mordor: spotkać tu można rozległe równiny, brunatne wzgórza, pola, trzciny i ciemne brzegi Núrnen. Nad krainą stale ciąży obecność wojsk Saurona, a trakty prowadzące ku północy służą do transportowania żywności, ludzi i zaopatrzenia w stronę Gorgoroth oraz Barad-dûr. W roku 2974 Trzeciej Ery, po ponownym umocnieniu Mordoru przez Saurona, znaczenie Núrn rośnie wraz z rozbudową jego armii i przygotowaniami do przyszłych wojen. Strażnicy, orkowie i nadzorcy pilnują pól oraz dróg, dbając, aby produkcja nie została zakłócona i aby nikt nie próbował uciekać z tych ziem. Dla mieszkańców innych części Śródziemia Núrn pozostaje niemal nieznaną krainą, ukrytą głęboko za górami Mordoru i kojarzoną przede wszystkim z niewolą oraz służbą Czarnemu Władcy. Dla podróżnika jest to niepokojące miejsce — pozornie spokojniejsze od Gorgoroth, lecz pod powierzchnią codziennego życia kryje się system przemocy, który karmi całą potęgę Mordoru.